Podróżowanie po Egipcie samochodem nie jest zbyt popularną opcją. Większość turystów leci do znanych kurortów, takich jak Hurghada czy Sharm El Sheikh i zostaje tam na całe wakacje. Cóż, może ktoś wybierze się do piramid w Kairze lub ponurkuje. Ale my jesteśmy doświadczonymi podróżnikami, dość zdesperowanymi i żądnymi przygód. „I generalnie nie ma kraju, którego nie moglibyśmy podbić samochodem! Daliśmy radę w Jordanii, więc damy radę w Egipcie” – pomyśleliśmy i wypożyczyliśmy nowiutkiego Nissana.

  1. Pierwszą rzeczą, którą powinieneś wiedzieć o ruchu ulicznym w Egipcie, jest to, że nie ma żadnych zasad. Żadnych. Żadnych. Żadnych. Na drogach samochody, zwierzęta, ludzie, motocykle, rowery i wózki mieszają się w jednej ekstazie. Nikt nikomu nie ustępuje pierwszeństwa, nikt się nikim nie przejmuje. Każdy po prostu zajmuje się swoimi sprawami. Chcesz przetrwać, działaj zgodnie z tym.
  2. W Egipcie również nie ma przejść dla pieszych. Przejechaliśmy prawie cały kraj i spotkaliśmy tylko trzy przejścia. Nawet jeśli jest to bardzo ruchliwa autostrada lub droga federalna – po prostu zamknij oczy i biegnij. Możesz mieć szczęście. Prowadzi to do kolejnej zasady – nie możesz być rozproszony podczas jazdy. Odłóż telefon i skoncentruj się tylko na drodze – pieszy może pojawić się w każdej chwili, gdziekolwiek.
  3. Nie polegaj na policji. Po pierwsze, jest ich niewielu, a po drugie, nie czujesz, że policja chce ci pomóc. Kilka razy znaleźliśmy się w sytuacji, w której nie mogliśmy przejść przez ulicę – obok nas stali policjanci, ale nie było z ich strony żadnej reakcji.
  4.  Но, нужно признать, что и штраф в Египте получить практически невозможно. Камер нет, полиции нет. Гоняй — не хочу. Вот только развивая скорость больше положенной на трассе всегда держите в голове мысль о том, что в любой момент на дорогу может выбежать местный житель, ну или верблюд.
  5. W Egipcie nie ma również sygnalizacji świetlnej. A te, które są zainstalowane i działają, są całkowicie ignorowane przez miejscowych. Więc nawet jadąc przez skrzyżowanie na dozwolonym zielonym świetle, bądź ostrożny – nie wszyscy użytkownicy dróg są tak sumienni jak ty.
  6. Taksówki na ulicach nie radzą sobie najlepiej. Większość z nich to bardzo stare samochody, które nie wyglądają korzystnie. W niektórych regionach Egiptu wszystkie taksówki to nasze rodzime żiguli, co, przyznaję, również nie budzi zaufania. Kierowcy taksówek jeżdżą jak kamikaze, niezależnie od tego, czy w kabinie jest pasażer, czy nie. Jeśli zdecydujesz się na wycieczkę taksówką, lepiej zarezerwować transfer w firmie – nie warto łapać samochodu na ulicy.
  7. Wypożyczanie samochodów w Egipcie jest dziwne, delikatnie mówiąc. Nawet najbardziej znane firmy tutaj, niestety, spadły na dno. Wynajęliśmy samochód w Sixt i wydawałoby się, że wszystko powinno być w porządku, ale niestety. Zamiast nowego modelu Nissana, który zarezerwowaliśmy, otrzymaliśmy bardzo starego Peugeota z przebiegiem prawie 70 000. Życie go nie oszczędziło – skrzypiał i klekotał, ale jeździł. Musieliśmy jednak czekać na samochód bardzo długo: najpierw nie przyjechał po nas transfer, potem kierowca długo zastanawiał się, co się dzieje. Ale to nie wszystko: okazało się, że wypożyczalnia samochodów ma tu limit kilometrów (widziałeś kiedyś coś takiego?). Jeśli dobrze pamiętam, nie mogliśmy przejechać więcej niż 175 kilometrów dziennie. Trzeba było zapłacić za wszystkie dodatkowe kilometry. Skończyło się na tym, że zapłaciliśmy kolejne 180 dolarów, ponieważ oczywiście przekroczyliśmy limit.
  8. W Egipcie również nie ma parkingów. Oczywiście są znaki informujące, że zatrzymywanie się jest zabronione. Ale one, podobnie jak wszystkie inne zasady, są tutaj ignorowane. Nie widzieliśmy też żadnych lawet. Samochody są porzucane gdziekolwiek i jakkolwiek chcą, niezależnie od regionu. Płacisz tylko za parkowanie w miejscach turystycznych, atrakcjach i jeśli wjedziesz na zadaszony parking hotelu lub centrum handlowego.
  9. Nie dotyczy to samochodu, ale nie możemy powstrzymać się od ostrzeżenia: w Egipcie oszukuje się wszystkich i wszędzie. Kelnerzy, pracownicy stacji benzynowych, przewodnicy, sprzedawcy w sklepach. Wygląda na to, że ich jedynym celem w życiu jest oszukanie naiwnego podróżnika. Przewodnicy sprzedają lunche po trzykrotnie wyższej cenie, sklepikarze pobierają zawyżone opłaty, taksówkarze nie wydają reszty itd. Niestety, lista jest nieskończona. Po prostu bądź czujny i staraj się trzymać wszystkie swoje rzeczy na widoku.
Podróżowanie po Egipcie wynajętym samochodem na własną rękę. Zasady ruchu drogowego w Egipcie.