RPA to piękny, nowoczesny i bardzo ciekawy kraj. Jest to jednak również najniebezpieczniejszy z krajów afrykańskich. Wskaźnik przestępczości jest tu jednym z najwyższych na świecie. Ze względów historycznych stosunek rdzennej ludności do „białych” Europejczyków w RPA jest negatywny. Do tego dochodzi ubóstwo lokalnych mieszkańców, które, jak wiadomo, zawsze przyczynia się do wzrostu przestępczości.
Doświadczeni turyści, którzy odwiedzili RPA, dzielą się swoimi wskazówkami w Internecie, na podstawie których stworzyliśmy przewodnik dla obcokrajowców. Przestrzegając tych zasad, możesz zminimalizować ryzyko i cieszyć się wakacjami w malowniczym egzotycznym kraju.
Ubieraj się prościej
Miasta w RPA nie są miejscem, w którym można popisywać się modnymi ubraniami i prezentować drogie rzeczy przechodniom. Ryzyko stania się ofiarą przestępstwa jest znacznie wyższe, jeśli złodziejowi wydaje się, że jest się bogatym. Turystom zaleca się ubieranie się tak prosto, jak to możliwe: wytarte dżinsy, stary T-shirt, zniszczone sandały, prostą torbę lub plecak. „Nie ma nic do zabrania takiemu łajdakowi” – zadecyduje potencjalny przestępca.

Kobiety powinny ubrać się na spacer w sposób najmniej kobiecy – aby nie zwracać na siebie uwagi potencjalnego gwałciciela (tego typu przestępstwa są w Republice Południowej Afryki bardzo powszechne).
Podczas robienia zdjęć lokalnym atrakcjom, używaj aparatu w telefonie, porzucając „lustrzankę” (przechodzień może podlecieć, gdy będziesz robić zdjęcia i zabrać Ci drogi aparat). Staraj się nosić wszystkie wartościowe rzeczy i dokumenty nie w kieszeni lub na plecach, ale przed sobą, w zasięgu wzroku.
Ponieważ ryzyko napadu lub kradzieży jest w RPA dość wysokie, zawsze zabieraj ze sobą tylko tyle pieniędzy, ile zamierzasz wydać na jedną wycieczkę poza miasto. Jeśli masz kartę bankową, wskazane jest również, aby mieć na niej niewielką kwotę (resztę trzymaj na innej karcie, którą zostawisz w pokoju).
Wybierz bezpieczną trasę
Staraj się chodzić tylko w bezpiecznych miejscach. Na przykład w Johannesburgu niektóre centralne części miasta są „okupowane” przez lokalne gangi, które są rasistowskie wobec „białej” ludności, a miejscowi Europejczycy zostali nawet zmuszeni do przeniesienia się na północne przedmieścia Sandton. Obszary Kettlehong, Soweto, Alexandria i Hillbrow są uważane za niebezpieczne. A w stolicy RPA, Kapsztadzie, dla cudzoziemców niebezpieczne jest chodzenie w rejony Cape Flats, Kailich, Manenberg, Mitchells Plain, Delphi, Guguleta.
Zazwyczaj w dużych miastach (z wyłączeniem Johannesburga) jest stosunkowo bezpiecznie w centrum lub w hotelach i obszarach, w których mieszkają cudzoziemcy. Wskazane jest chodzenie w zatłoczonych obszarach turystycznych, gdzie jest dużo policji. Jednocześnie warto oddalić się od takiego bezpiecznego miejsca nawet o sto metrów (dosłownie skręcając za róg) – i już można trafić do dzielnicy przestępczej, gdzie panuje całkowite bezprawie.

Niezależnie od tego, w jakiej dzielnicy się znajdujesz, staraj się nie chodzić po ulicach po zmroku. To ulubiony czas rabusiów i kieszonkowców. Szczególnie polują na pijanych klientów barów.
W ciągu dnia bądź pewny siebie na ulicy i nie wahaj się. Idź szybko – jakbyś był miejscowy i rób to każdego dnia. Jeśli się zatrzymasz, zaczniesz patrzeć na telefon, patrzeć na mapę lub wpisywać coś w Tłumaczu Google, albo po prostu zaczniesz się rozglądać, próbując zorientować się, dokąd iść, przechodnie natychmiast wyczują twoje poczucie niepewności. Będzie to powód, aby spróbować cię okraść lub podejść i zacząć zarabiać pieniądze.
W każdym razie zawsze podróżuj nie sam, ale w towarzystwie. I najlepiej w towarzystwie miejscowego mieszkańca.
Uważaj na bankomaty
Wypłacaj pieniądze tylko w oddziałach banków. Wypłacanie pieniędzy w oddzielnym bankomacie na ulicy jest niezwykle niebezpieczne. Jeśli ktoś podejdzie do ciebie i „uprzejmie” zaproponuje ci pomoc w zrozumieniu działania bankomatu, grzecznie, ale stanowczo odmów: możesz zostać oszukany lub okradziony. Ale nawet samodzielne wypłacanie pieniędzy w takich miejscach nie jest tego warte: istnieje ryzyko, że przechodzień podbiegnie do ciebie i złapie twój portfel lub wymierzy w ciebie nóż, żądając, abyś oddał mu pieniądze, które właśnie wypłaciłeś.

A szczególnie nie próbuj wymieniać waluty z ręki: w takim przypadku albo zostaniesz okradziony, albo oszukany, dając fałszywe banknoty.
Jeśli wypłacasz pieniądze w zamkniętym banku, upewnij się, że jest tam co najmniej dwóch uzbrojonych strażników.
Uważaj na żebraków i policjantów.
Chrześcijańska zasada „daj żebrakowi” w RPA, niestety, będzie musiała zostać zapomniana. Faktem jest, że uliczni żebracy są tu bardzo nachalni, a nawet agresywni. Warto dać parę monet jednej osobie – a za chwilę podbiegnie do ciebie dwudziestu żebraków. Będzie bardzo trudno ich odeprzeć.
Jeśli ktoś prosi cię o pieniądze, działaj zdecydowanie, nie tłumacząc się, ale jednocześnie nie okazując chamstwa, aby nie prowokować agresji. W skrajnych przypadkach możesz dać żebrakowi owoc (jeśli masz do czynienia z osobą dorosłą) lub cukierka (jeśli jest to dziecko). W ten sposób okażesz miłosierdzie i pokażesz, że nie ma powodu, aby prosić cię o pieniądze.

Ponadto nie rozpoczynaj rozmów z policjantami i nie ufaj osobom w policyjnych mundurach, dopóki funkcjonariusz nie pokaże Ci swojego oficjalnego dokumentu tożsamości.
W Republice Południowej Afryki zdarzały się przypadki, w których przestępcy przebrani za policjantów używali różnych pretekstów (od pobierania mandatów za fikcyjne wykroczenia po oferowanie pomocy w wymianie pieniędzy lub planowaniu trasy), aby wyłudzić pieniądze od niczego niepodejrzewających turystów.
Transport to osobne ryzyko
Jeśli musisz wziąć taksówkę, nie łap jej na drodze ani nie odpowiadaj na ofertę podwiezienia przez przejeżdżającego kierowcę, ale zamów samochód w recepcji hotelu lub skorzystaj ze specjalnych usług taksówkarskich. W przeciwnym razie, w najlepszym przypadku, możesz zostać oszukany, obciążony wygórowaną opłatą za przejazd, a w najgorszym, zabrany w odludne miejsce i okradziony, zgwałcony, a nawet zabity.
Czasami turysta musi wynająć samochód, ale jeśli podróżujesz samochodem po RPA, zachowaj czujność. Opuszczając samochód, nawet na minutę, nigdy nie zostawiaj otwartych drzwi i okien. Jednocześnie, podnosząc okno, zrób niewielką szczelinę. W takim przypadku przestępca nie będzie w stanie rozbić szyby za pierwszym razem, a czas będzie po twojej stronie.
Jeśli ktoś poprosi Cię o zatrzymanie się i wyjście z samochodu z jakiegokolwiek powodu, zamknij szczelnie okna i kontynuuj jazdę, lub jeśli jesteś zaparkowany, natychmiast odjedź. W przeciwnym razie ryzykujesz, że staniesz się ofiarą rabunku lub kradzieży samochodu.

Kolejna wskazówka: czekając na zielonym świetle, nie stój zbyt blisko samochodu przed tobą. Złodzieje z nożami mogą do ciebie podlecieć, a jeśli nie staniesz zbyt blisko, możesz szybko ominąć samochód przed tobą i się ukryć.
Jeśli musisz podróżować autobusem, staraj się korzystać tylko ze znanych firm transportowych i, jeśli to możliwe, unikaj lotów wieczornych i nocnych. W renomowanych przewoźnikach żołnierz ma partnera, który pilnuje porządku w kabinie i po każdym postoju liczy, czy wszyscy pasażerowie są na miejscu. Tak, napady na transport publiczny są w RPA bardzo powszechne. Czasami przestępcy celowo wyłączają nawet zasilanie pociągów, aby przeprowadzić zbrojny napad na pasażerów.
A teraz smutna część. Jeśli ktoś grozi ci bronią i próbuje cię okraść, nie próbuj stawiać oporu. Nawet proste „negocjowanie” z przestępcą nie zadziała: najprawdopodobniej go rozgniewa lub przestraszy, zmuszając do użycia przemocy wobec ciebie.
W Republice Południowej Afryki uzbrojeni rabusie często wolą po prostu zabić swoje ofiary, aby opróżnić im plecaki i kieszenie. Jeśli nie zabiją cię od razu, ale chcą cię tylko nastraszyć, to masz szczęście i duże szanse na przeżycie.
W południowoafrykańskich megamiastach może cię czekać wszystko. Chyba że oczywiście wyjdziesz poza granice hotelu lub strzeżonego kompleksu mieszkalnego.
Ryzyko dla kobiet i mężczyzn
Jeśli Europejki w RPA są narażone na gwałt ze strony miejscowych, to turyści płci męskiej również narażają się na ryzyko „seksualne”. Często zdarza się, że w pogoni za nowymi doświadczeniami obcokrajowiec decyduje się spotkać z Afrykanką i zaprosić ją na randkę, a nawet do swojego pokoju. Robienie tego jest niezwykle niebezpieczne. W RPA bardzo powszechną historią jest sytuacja, gdy Afroamerykanka, udając zakochaną w turyście i odwiedzając jego pokój, zaczyna go szantażować i grozić mu. Mówią, że jeśli nie zapłaci jej dużej sumy, zgłosi go na policję, że ją zgwałcił.

W południowoafrykańskich megamiastach może cię czekać wszystko. Chyba że oczywiście wyjdziesz poza granice hotelu lub strzeżonego kompleksu mieszkalnego.
Bądź ostrożniejszy w lokalach gastronomicznych
Jeśli chodzi o kawiarnie i bary, w RPA możesz jeść tylko w zaufanych lokalach. W przeciwnym razie mogą cię zmieszać z tabletkami nasennymi lub trucizną, wykorzystując twój zły stan, aby cię okraść.

Ale nawet w „przyzwoitym” barze nigdy nie należy zostawiać napełnionej szklanki bez opieki na stole lub ladzie, w przeciwnym razie ktoś inny może do niej coś wlać. To ostrzeżenie jest szczególnie istotne dla kobiet, które często padają ofiarą gwałtu po takich wizytach w barze.
Najlepszym sposobem na zachowanie bezpieczeństwa w barze jest zamawianie wyłącznie napojów butelkowanych lub w puszkach. I oczywiście dobrym pomysłem jest pilnowanie portfela i telefonu komórkowego. Kieszonkowcy zawsze są na tropie.