W moim światopoglądzie istniał jasny obraz, że wszyscy wiedzieli o Socotra. I co najmniej połowa z tych, którzy wiedzieli, albo tam była, albo planowała.

Ale, jak powiedział klasyk: ach, ile niesamowitych odkryć przygotowuje nam duch edukacji.
I ile odkryć przygotowują nam sieci społecznościowe i ich czytelnicy – ​​nie sposób zliczyć.

Kiedy napisałem, że spędzam wakacje na Sokotrze, ktoś naiwnie zapytał w duchu: „Gdzie jest ta Sokotra?” (najwyraźniej błędny odczyt i w efekcie błędna pisownia utrudniały znalezienie informacji. Wielu po prostu przyznało, że weszli do Google (lub Yandex, jak kto woli), co to jest i gdzie to jest.
Był to najczęstszy komentarz po życzeniach przyjemnego wypoczynku z dala od cywilizacji.

Miło jest dzielić się nową wiedzą z ludźmi. Miracle Island i ja wpadliśmy na pomysł, żeby tam pojechać i zobaczyć całe piękno na własne oczy. Tak

Oto
reakcja: „Ja też chcę teraz pojechać na Sokotrę”.

Druga rzecz jest taka, że ​​ludzie zaczynają czytać, co to jest i gdzie to jest.
I wtedy pojawia się reakcja przeciwna: „O, to jest Jemen, tam jest wojna. Dzięki, ale nie.

Wyspa Sokotra, obmywana z jednej strony przez Ocean Indyjski, a z drugiej przez Morze Arabskie, administracyjnie należy do Jemenu.
Jednak, jak mówią sami mieszkańcy tej wyspy: „Nie jesteśmy Jemenem, jesteśmy Sokotrą”.
Sugerując własną izolację.

Jednak nie można wyrzucić z piosenki ani jednego słowa. Sokotra jest częścią Jemenu. W Jemenie trwa wojna. Dlatego nie można po prostu wziąć tego, kupić bilet, dostać wizę i znaleźć się w tym zaginionym świecie.
Ale jest jeszcze jedno słowo, które mówi, że Sokotra to nie do końca Jemen. Gdzieś daleko toczy się wojna. Będąc na Sokotrze, trudno byłoby się tego domyślić. Tylko bieda miejscowej ludności (która przed wojną nie żyła zbyt wiele), spotęgowana wojną i w efekcie – niewielki napływ turystów, który już zmalał, oraz trudności organizacyjne z wyjazdem sugerują problemy w regionie.

Innymi słowy, w Bagdadzie, uff, wszystko jest spokojne na Sokotrze. Miejscowi bardzo wyczekują turystów, którzy są teraz rzadkim, ale nadal ważnym źródłem dochodu.

Ale przejdźmy do konkretów.

Aby dostać się teraz do Sokotry, musisz kupić wycieczkę. Lokalna firma turystyczna będzie oferować swoje usługi – to Ty musisz zdecydować, w zależności od tego, co wolisz.

Tak więc, czy kupujesz wycieczkę bezpośrednio od lokalnej firmy (na wyspie jest ich kilka) dla swojej firmy, czy jesteś gotowy dołączyć do zespołu międzynarodowych firm, czy też przyciągają Cię kolorowe opisy wycieczki (tylko tu i teraz) i perspektywa podróżowania z rodakami, kupując wycieczkę od organizatorów, program i warunki będą mniej więcej takie same.
Ceny są różne – w zależności od apetytów i dodatkowych smakołyków zawartych w programie.
Ceny znajdziesz w Internecie. Ale niestety, stosunkowo niewielka cena za wycieczkę wiąże się z dodatkowymi kosztami w postaci wizy, drogiego lotu na Sokotrę i innych powiązanych rzeczy, które podwajają tę samą cenę.

Na tę wycieczkę otrzymasz wizę jednokrotnego wjazdu do Jemenu, ważną tylko w Sokotrze.
Wiza kosztuje obecnie 130 USD.

Do Sokotry można dostać się tylko w jeden sposób.
Raz w tygodniu czarterowy lot z Abu Zabi jest obsługiwany przez Air Arabia (niskokosztowe linie lotnicze należące do Emirates).

Arabowie są bardzo aktywni w życiu Sokotry. A jeśli nie wnikasz w szczegóły, możesz nie zdawać sobie sprawy, że leciałeś ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich do innego kraju.
Nie wymienialiśmy lokalnej waluty – mogliśmy płacić w walucie ZEA lub dolarach.
Karta SIM na wyspie działała w języku arabskim, bez roamingu. Kupiliśmy ją specjalnie po przybyciu na lotnisko w Abu Zabi. No cóż, dla tych, którzy potrzebowali mobilnego internetu. Był na wyspie przez prawie każdy nocleg.

Bilety czarterowe są rezerwowane z wyprzedzeniem przez touroperatorów. Oczywiście istnieje szansa, że ​​tydzień przed planowaną datą wylotu uda Ci się kupić bilety, nagle decydując się na lot do Sokotry, ale szansa ta jest bardzo nikła. Dlatego wycieczkę do Sokotry należy zaplanować z dużym wyprzedzeniem.
Koszt biletów Abu Zabi – Sokotra – Abu Zabi wynosi obecnie 830 USD.
Jest to bardzo drogo, ale jak mówią, idź na rynek, poszukaj taniej.
Bilety kupujesz bezpośrednio od linii lotniczych, więc nie powinieneś myśleć, że w ten sposób touroperatorzy zarabiają na nieszczęsnych turystach.
Masz bilet do Sokotry – i z definicji nie możesz być nieszczęśliwy.

Powiedziano nam, że są dwa loty tygodniowo do Sokotry.
Jednak ten drugi lot często nie jest rezerwowany i jest odwoływany. Dlatego organizatorzy wycieczek kierują wszystkich potencjalnych turystów do jednego lotu (a teraz pomyślmy, dlaczego drugi lot nie jest zarezerwowany) – nikt nie chce podejmować ryzyka.

Wszystko, co mamy. Jeden lot tygodniowo, zabierający 180 pasażerów. Taki jest potencjał turystyczny Sokotry na dziś.
Najbardziej odpowiednie pięć miesięcy na wizytę to okres od października do marca włącznie.

Z jednym lotem tygodniowo, wszystkie wycieczki są ściśnięte w ciasnym ośmiodniowym przedziale czasowym.
Szczerze mówiąc, nie wszystkie atrakcje Sokotry są wow-wow. Ale potrzebujesz czegoś do roboty przez osiem dni.
Więc lepiej od razu nastawić się na powolne, medytacyjne wakacje.
Jednak nie jest trudno nie spieszyć się, siedząc na brzegu ciepłego morza lub pływając w nim.

Wszyscy turyści, którzy przybyli, są oprowadzani po tych samych miejscach. Jednak aby uniknąć tłumów, programy każdego są nieco inaczej ułożone. Zestaw atrakcji jest bałaganem.
W rezultacie, mimo że każdej nocy na kempingach staliśmy razem z 2-3 innymi grupami, w ciągu dnia zazwyczaj kończyliśmy sami w pięknych miejscach.
Nie wiem, czy są jakieś porozumienia między organizatorami wycieczek, czy też stało się to po prostu przypadkiem. Ale skończyło się dobrze.

O jedzeniu i noclegach na wyspie napiszę osobno.
Ale żeby było krótko, turyści mieszkają w namiotach na brzegu morza lub oceanu. Na większości kempingów do miejsc namiotowych dobudowano toalety i prysznice (choć z zimną wodą).
Jedną noc spędziliśmy w przeddzień wyjazdu w hotelu w mieście.
Jedzenie było dość monotonne, ale smaczne. Koniecznie zawierało świeżo złowione ryby i inne morskie gady. Myślę, że zjadłem wystarczająco dużo ryb na rok.
Teraz ci sami Arabowie aktywnie budują na wyspie. I możliwe, że za parę lat na wybrzeżu powstanie kilka dużych hoteli.
Warunki staną się bardziej komfortowe, ale urok podróży na pewno zaniknie.

Na Sokotrze (tutaj echo faktu, że to Jemen) obowiązuje dość ścisły dress code. We wszystkich osadach, w tym w małych wioskach, do których jakoś trafiliśmy na trasie, wymagane są ubrania zakrywające nogi i ramiona.
Większość dziewczyn rozwiązała ten problem, zabierając długie sukienki. Ale spodnie i koszulka są również całkiem normalne.
Poza miejscami, w których mieszkają ludzie, można spacerować, jak się chce.
Można pływać w strojach kąpielowych o dowolnej konfiguracji – nawet w najbardziej odważnych bikini. Nie należy jednak zapominać o słońcu. Jest tutaj bardzo aktywne.
Dlatego osobiście pływałam w koszulce z długim rękawem.

Ponadto, pod żadnym pozorem nie wolno robić zdjęć miejscowym kobietom. Można nawet mieć przez to kłopoty. Jeśli oczywiście ktoś to zobaczy.

Podsumowując informacje (wygląda na to, że powiedziałem już prawie wszystko, niczego nie zapomniałem) – do dodatkowych kosztów należy dodać bilet do Abu Zabi i powrót do miejsca zamieszkania. I co najmniej jedną noc w Abu Zabi. Trzeba przyjechać dzień wcześniej, bo lot do Sokotry jest rano, a wszyscy organizatorzy wycieczek zalecają przybycie na lotnisko co najmniej trzy godziny wcześniej, obawiając się, że ten czarter jest często przepełniony.

Sama organizacja wycieczki jest trochę zbyt luźna. Nikt się nie spieszy. To również należy wziąć pod uwagę. Do tego stopnia, że ​​czasami musiałem wziąć na siebie ciężar lokalnych przewodników, którzy są jeszcze bardziej luźni.

Być może wszystko powyższe brzmi okropnie. A już wyobrażałeś sobie, jak spędziłem osiem dni zamknięty na wyspie z grupą dziwnych kobiet, całkiem sam i przeklinając dzień, w którym zdecydowałem się wyruszyć w tę podróż.

Ależ nie.

Generalnie wszystko mi się podobało.
Przez pierwsze kilka dni te niekończące się sesje zdjęciowe były trochę podniecające. Dopóki nie udało nam się przestawić naszych mózgów z nastawienia „naleśnik, a my tu utkniemy na pół godziny” na nastawienie „podczas gdy oni robią zdjęcia, ja pójdę na spacer, jest tu coś do zobaczenia, i tak, proszę, zróbcie mi też zdjęcie”.
I było też bardzo miłe towarzystwo 10 osób (w tym mężczyzna, ale to nie pierwszy raz, kiedy bierze udział w podróżach Che z żoną i wcale nie zakłóca harmonii, chociaż nikt nie wie, co on o tym myśli).

Mimo że byliśmy zrelaksowani i niespieszni, udało nam się zrealizować cały zaplanowany program, a nawet trochę go przekroczyć.

Niewątpliwym plusem był doskonały wybór lokalnego operatora (choć może wszyscy tam dobrze pracują). I dobrze zaplanowana trasa.
Po wszystkim, co widziałem o podróżach innych ludzi i przeczytałem plany wycieczek od innych organizatorów wycieczek (po podróży ze znajomością tematu), rozumiem, że nasza układanka atrakcji była najbardziej udana.

Więc jeśli nagle z jakiegoś powodu nie chcesz kontaktować się bezpośrednio z lokalnymi agencjami turystycznymi (a takich powodów może być teraz mnóstwo, zaczynając od opłacenia wycieczki), możesz śmiało skorzystać z usług Che. Oni wymyślą, przemyślą i zorganizują wszystko za Ciebie. Udzielą Ci wszystkich niezbędnych informacji i porad przed podróżą i nie zostawią Cię w pośpiechu – będą w kontakcie, aby rozwiązać wszelkie pojawiające się problemy.

Sokotra to część Jemenu zagubiona w oceanie. Czym jest i jak się tam dostać